Forum www.aktywna demokracja.fora.pl Strona Główna www.aktywna demokracja.fora.pl
idea aktywnej demokracji zwiazanej z dobrem wspólnym
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Uzasadnienie pomysłu - sieci modułów wspólnot terytorialnych

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.aktywna demokracja.fora.pl Strona Główna -> CENTRUM DIALOGU SPOŁECZNEGO
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jerzy Wojnar




Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Warszawy

PostWysłany: Sob 21:04, 11 Maj 2013    Temat postu: Uzasadnienie pomysłu - sieci modułów wspólnot terytorialnych

Ta koncepcja - to śmiałe spojrzenie w nadchodzącą przyszłość, w której sposób życia wyznaczą inne niż obecnie reguły. Będzie to system rządów żywiołowych (wielowarstwowych uzgodnień), w którym prawdziwa informacja (wiadomość) stanie się dostępna dla każdego obywatela.
Tworząc sieć głębokiego rozprzestrzeniania informacji, porzucimy prymitywną, krajową łączność. Sprawimy, że przyszłe socjopole (opinia publiczna) przyjmie formę rzeczywistych dążeń milionów Polaków, a nie jak dotychczas - sterowanej przez koterie rządowe, zbiorowej sugestii. Albowiem naród nie jest źródłem władzy wysychającym między wyborami. To wieczysty podmiot sprawczy. To naturalny władca tej ziemi. Nastąpi więc odwrócenie piramidy społecznej tak, aby jednostka widziała i czuła cały naród. Wiem, że to zabieg niezwykle trudny i w dziejach ludzkości bez precedensu. Wymaga on nie tylko technicznych rozwiązań, lecz przede wszystkim wykształcenia w narodzie kultury informacji. Dlatego konieczny jest wieloetapowy proces przekształceń, przechodzących stopniowo od szczegółu do ogółu. Tym szczegółem powinna być sieciowa organizacja o zasięgu krajowym, lecz strukturze segmentowo- terytorialnej. Będzie to instytucja wspierająca obywatela i wiodąc go jak nić Ariadny przez labirynt problemów – w dowolnej skali. Mam na myśli organizację (o ogólnokrajowej strukturze), której sposób działania wynika z założenia, że: czas, miejsce i sposób formowania urzędowych decyzji stanowią potencjalną własność wszystkich zainteresowanych obywateli. Byłby to wstęp do systemu szybkiego rozpowszechniania informacji publicznych, według sprawiedliwych zasad oraz w sposób, który promuje użyteczność takich informacji dla społeczeństwa.


WSTĘPNE ZAŁOŻENIA

Od tysięcy lat ludzie tworzyli hierarchiczne struktury. Już na poziomie epoki neolitu, gdy przyjęto osiadły tryb życia, wymyślono kapłanów i wodzów. Kody w mózgach większości ludzi zmuszają do szukania "przewodnika stada".

Jeśli przywództwo zależy od cyklicznie sprawdzanej woli ludu, taki model można nazwać demokracją statyczną. W tym modelu przeważnie zdobywają władzę demagodzy, którzy najlepiej opanowali sztukę tworzenia iluzji.

Dlatego, nacisk powinien być przyłożony na rozliczanie z efektów sprawowania władzy już w trakcie jej pełnienia. Na rozliczanie z efektów odczuwanych fizycznie i psychicznie nawet przez tego "niedouczonego" wyborcę.

W epoce feudalizmu strukturę społeczną tworzyła czytelna dla wszystkich stanowa segmentacja. O równowadze systemu decydowała przede wszystkim zasada zależności wasala od suwerena, ona także określała kształt przepływu informacji.

Koncepcja hierarchicznego państwa zawiera błędną tezę, że struktura niższego rzędu (w sensie złożoności) - aparat państwa, może zdefiniować samą siebie.

Erozja feudalizmu sprawiła, że dawny porządek przeistoczył się w strukturalnie rozmyte społeczeństwo obywatelskie, zaś poprzedni mechanizm rekrutacji (związany z dziedzictwem i urodzeniem) zastąpiło sito awansu i pieniędzy. I tak zrodziła się neofeudalna demokracja.

Obecna weryfikacja instytucji państwa ma charakter pionowy i cykliczny, w trakcie kadencji uzależniony jedynie od optyki najwyższych organów. Otrzymujemy zatem rodzaj łańcucha wpływów o nieznanej z zewnątrz hierarchii. Tak wyglądają współczesne elity.

W świecie, w którym zdobycie szukanej informacji wymaga wiedzy, pieniędzy, czasu i kontaktów, przeciętny obywatel zdany jest na „towar z drugiej ręki” – od takich czy innych pośredników.

Taką praktykę przysłania wrażenie powszechnej wolności, ujęte w zapisie Konstytucji:
Art. 4:
1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Tymczasem lata 60. zrodziły podstawy do budowy społeczeństwa informacyjnego (termin wprowadzony w 1963 roku), czyli modelu pozbawionego odgórnie narzuconych sztywnych struktur i mechanizmów. A więc budowy ustroju demokracji bezpośredniej (dynamicznej), w której elektorat (a nie Sejm) bez przerwy testuje rządowy układ, na wzór notowań kursu akcji na rynku kapitałowym, zmuszając decydentów do ciągłej wymiany kadr na poziomach "awansujących" i "bankrutujących" stanowisk.

W takim ustroju znika pojęcie ludzkiej masy. Jej miejsce zajmuje zbiór zgrupowań tzw. WSPÓLNOT TERYTORIALNYCH.
Jest to zgodne z teorią "bąbli społecznych" - prof. Andrzeja Nowaka:
»Socjologowie coraz częściej mówią o znaczeniu liderów we wprowadzaniu zmian społecznych. Szybkie zmiany społeczne zachodzą w taki sposób, że w morzu starego powstają „bąble” nowego. Stopniowo poszczególne „bąble” rosną i łączą się ze sobą. Symulacje komputerowe pokazały, że dla powstania i wzrostu bąbli ogromne znaczenie mają liderzy. Zmiana społeczna polega na tym, że początkowo nieliczne „nowe” w miarę czasu wzrasta i po pewnym czasie „nowe” staje się większością.«

Gdy ludzie ze sobą rozmawiają, tam racje są zawsze podzielone, i wówczas sztuka rządzenie sprowadza się do umiejętności składania takich "puzzli".

Potrzebny jest zatem nowy wzorzec gry społecznej, ujawniający wszelką manipulację, czyli działalność godzącą w podmiotowość przeciętnego obywatela.

Jego pierwszym funkcjonalnym elementem będzie SYSTEM POLITYKI MODULARNEJ (SPM) – w formie sieci biur - Centrów Dialogu Społecznego, obsługujących mieszkańców poszczególnych osiedli.

WZORZEC NR 1 – Moduł wspólnoty terytorialnej (węzeł sieci Centrów Dialogu Społecznego) /osobom zainteresowanym udostępnię link do schematu/.

Następnym krokiem będzie przeniesienie mechanizmu demokracji bezpośredniej na pozostałe szczeble władzy. Konieczna jest zatem transformacja istniejącej struktury do układu zachowującego symetrię oddziaływań w relacji: urząd – petent – urząd.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.aktywna demokracja.fora.pl Strona Główna -> CENTRUM DIALOGU SPOŁECZNEGO Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin